
Mieliśmy też prywatnego fotoreportera. |

Na płocie mnóstwo kłódek- przypinają je pary zakochanych na znak
bycia na zawsze razem. |

Jedni mieli małe lody. |

A inni duże. |

Przed bazyliką Matki Bożej Anielskiej. |

Dobrze, że w Hrubieszowie nie ma takich kolejek.
|

Jesteśmy w bazylice we Florencji. |

A tu na jednej z uliczek. |

Przy posągu Neptuna. |

Asyż. Ruchomymi schodami jedziemy na górę. |

Poranny spacer. |

Niektórzy zawsze szli na tyle. Ciekawe dlaczego? |

Nasze opiekunki, a z tyłu ochroniarze. |
 Przed bazyliką św. Klary. Asyż |
 Wszystkim dopisywały
humory |

W końcu poczuliśmy włoskie słońce. |
| |
|